XIX-wieczny Londyn. Ach… Wiek pary, wynalazków, kiedy to
panowała sobie królowa Wiktoria, mężczyźni byli dżentelmenami, a kobiety nawet
nie myślały o tym, żeby zamiast niewygodnego gorsetu i masy halek założyć
spodnie. Zasady etykiety były ściśle przestrzegane, nade wszystko stawiano
dobrą opinię o sobie, chodzono na huczne bale, do co zamożniejszych mieszkańców
a małżeństwa brano tylko z rozsądku. Śliczny obrazek, prawda? A teraz dorzućcie
sobie do tego wampiry, wilkołaki i duchy, które żyją w tym idealnym wręcz
społeczeństwie na równi z ludźmi, ich obecność na ulicach nie jest dla nikogo
niczym zaskakującym, choć znalazłoby się kilku takich, którzy woleliby
przywrócić „normalny” porządek rzeczy. A ona musi sobie z tym wszystkim radzić…
Targi Książki w Warszawie wracają na Stadion Narodowy!
9 godzin temu





